czwartek, 1 listopada 2012

Od Ashfur-CD historii Courtney

Ja...-zacząłem.Nie za bardzo wiedziałem co powiedzieć.W sumie była ładna.Nawet bardzo.Po chwili powiedziałem coś bardzo inteligentnego coś w stylu-Eeee?Ja...Ty....co ja robię?Wtedy wysiiłem się i powiedziałem -No wiesz ja..nie wiem czy chcę mieć partnera.Widzisz jak pięknie się dogaduję z dziewczynami.Ale przy tobie czuję się swobodniej niż przy innych dziewczynach.-mógłbym się założyć że się rumienię.Miała trochę smutną minę. -Rozumiem cię.-powiedziała.choć mówiła nie pewnie.Nie miałem do niej żalu gdybym ja był na jej miejscu to bym się w ogóle nie odzywał.Dopiero teraz zauważyłem że ma bardzo ładne,zimne niebieskie oczy.Patrzyłem się w nie przez jakiś czas. -Może pójdziemy do lasu.-zaproponowałem, -Jasne.-uśmiechneła się.Położyliśmy się na mchu.Nie ciągneło mnie na razie na łakę.Po chwili usłyszałem szmer... >Courtney,dokończysz? ;3<

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz