Aszfur się mnie zapytała czy będziemy parą. Byłam przeszczęśliwa.
-Ja...Ja...Ja oczywiście że tak!-Odpowiedziałam.
Padłam mu w objęcia. Poszliśmy nad wodospad. Było wspaniale. Czułam sie przy nim bezpiecznie. Kiedy Rasset skończyła zwiedzać i późno się zrobiło z powrotem wróciliśmy do watahy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz